Moja miłość do bajgli wykiełkowała i rozkwitła wraz z ich upieczeniem. I jak każda miłość wymaga poświęcenia i pracy, dlatego niech was nie zniechęci konieczność wyrabiania ciasta, formowania go, gotowania i pieczenia. To tylko pozornie trudne czynności, w rzczywistości naprawdę proste. A efekt? Kto nie spróbuje ten się nie dowie.
Domowej produkcji bajgle są miękkie i puszyste, najlepsze jeszcze parujące w środku.
Tym razem serwuję je w wersji razowej, z przepysznym musem z pieczonej papryki i grillowanym patisonem. Bardzo jesienne smaki.
Polecam gorąco!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 listopada 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
Wegeburgery z kuskusem i pestkami dyni
Świetne wegańskie burgery! Lekko słodkawe dzięki marchewce, chrupiące i mięciutkie. W razowej bułce, z sałatą i kaparami. Będą Wam smakować, nawet jeśli jesteście typowymi mięsożercami, zapewniam.
Łatwe w przygotowaniu i naprawdę pyszne.
Przepis na razowe buły znajdziecie TU
Pomysł na burgery zaczerpnełam stąd, choć kilka składników zamieniłam i ostateczne smak jest inny.
Łatwe w przygotowaniu i naprawdę pyszne.
Przepis na razowe buły znajdziecie TU
Pomysł na burgery zaczerpnełam stąd, choć kilka składników zamieniłam i ostateczne smak jest inny.
czwartek, 28 marca 2013
Hot cross buns
To angielskie, słodkie bułeczki tradycyjnie pieczone w okresie Wielkanocy.
Wydawać się może, że proces ich pieczenia jest skomplikowany ale w gruncie rzeczy, wcale taki nie jest.
W oryginale zamiast orzechów powinny być rodzynki i kandyzowane owoce, ja jednak postawiłam na laskowe, za którymi ostatnio wyjątkowo przepadam.
Polecam na śniadanie, nie tylko wielkanocne.
Wydawać się może, że proces ich pieczenia jest skomplikowany ale w gruncie rzeczy, wcale taki nie jest.
W oryginale zamiast orzechów powinny być rodzynki i kandyzowane owoce, ja jednak postawiłam na laskowe, za którymi ostatnio wyjątkowo przepadam.
Polecam na śniadanie, nie tylko wielkanocne.
środa, 17 października 2012
Panini z musem z pieczonej dyni, szpinakiem i prażonymi migdałami
Jestem fanką kanapek na ciepło i uwielbiam piec w domu pieczywo. Bardzo lubię też dynię, której teraz dostatek i szpinak, o którym już za chwilę będzie można tylko pomarzyć.
Dynię upiekłam i doprawiłam świeżymi ziołami. Szpinak udusiłam i doprawiłam jogurtem greckim. Do tego prażone migdały!
Pyszne kanapki na jesienny lunch.
Dynię upiekłam i doprawiłam świeżymi ziołami. Szpinak udusiłam i doprawiłam jogurtem greckim. Do tego prażone migdały!
Pyszne kanapki na jesienny lunch.
poniedziałek, 8 października 2012
Domowy chrupki chleb szwedzki z domowym twarogiem i chilli
Oczywiście można po prostu skoczyć do sklepu, kupić opakowanie Wasa, kostkę twarogu i już. Ale to nie będzie ten smak, to nie będą te wartości odżywcze a już na pewno to nie będzie ta frajda i satysfakcja.
Wbrew pozorom, upieczenie domowego chleba chrupkiego i zrobienie własnego sera, wcale nie jest takie trudne. Gorąco polecam!
Wbrew pozorom, upieczenie domowego chleba chrupkiego i zrobienie własnego sera, wcale nie jest takie trudne. Gorąco polecam!
środa, 8 sierpnia 2012
Bajgle z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą
Jestem wielką fanką bajgli. Zarówno jeśli chodzi o ich jedzenie jak i pieczenie. Jest to trochę czasochłonne (i jedno i drugie), ale warto wygospodarować odrobinę czasu, bo smak jest niepowtarzalny. Najlepiej smakują na ciepło, a do środka można włożyć przeróżne smakołyki, w zależności od naszej inwencji.
Dziś z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą. Z dużą ilością natki pietruszki!
Dziś z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą. Z dużą ilością natki pietruszki!
poniedziałek, 30 lipca 2012
Kasztanowe bułeczki z pastą z czarnej fasoli i serem romadur
Ponieważ zostało mi trochę mąki kasztanowej, którą przywiozłam z Turynu, postanowiłam poeksperymentować i upiec z niej bułeczki. I ku mojemu zaskoczeniu wyszły naprawdę pyszne.
Do tego pasta z czarnej fasoli plus ser romadur, śmierdziuch niesamowity ale jaki pyszny!
Czarnej fasoli nie radziłabym zastępować fasolą czerwoną, bo to zupełnie inny smak. Natomiast romadur śmiało może być zastąpiony limburgerem. Należy jedynie pamiętać, by nie przesadzić z jego ilością, w przeciwnym razie zamiast podkreślić słodkość fasoli zabije smaki innych składników kanapki.
Do tego pasta z czarnej fasoli plus ser romadur, śmierdziuch niesamowity ale jaki pyszny!
Czarnej fasoli nie radziłabym zastępować fasolą czerwoną, bo to zupełnie inny smak. Natomiast romadur śmiało może być zastąpiony limburgerem. Należy jedynie pamiętać, by nie przesadzić z jego ilością, w przeciwnym razie zamiast podkreślić słodkość fasoli zabije smaki innych składników kanapki.
piątek, 13 kwietnia 2012
Czekoladowe bułeczki z serem owczym i salami
Z okazji wczorajszego święta czekolady niebanalny pomysł na jej wykorzystanie.
Przepis na tę nowojorską przekąskę pochodzi z tej książki. Ja jednak uprościłam przygotowanie ciasta, a ser robiola zastąpiłam serem owczym. Fantastyczne połączenie smaków słodki - słony.
Przepis na tę nowojorską przekąskę pochodzi z tej książki. Ja jednak uprościłam przygotowanie ciasta, a ser robiola zastąpiłam serem owczym. Fantastyczne połączenie smaków słodki - słony.
środa, 4 kwietnia 2012
Bajgle wielkanocne z pastami jajecznymi: z awokado i bottargą
Inna wersja wielkanocnego pieczywa i jaj. Bajgle są razowe, słodkie i z korzenną nutą, a jaja w postaci past. Z awokado i oliwkami z bottargą. Pyszna alternatywa na świąteczny stół.
czwartek, 15 grudnia 2011
Bajgle w 2 wersjach
Bajgle pochodzą z tego przepisu. Co włożymy do środka, zależy tylko od naszej inwencji. Ja wybrałam opcję włoską, z gorgonzolą, mortadelą i karczochami. Bajgle, mimo iż lekko słonawe, cudnie komponują się też z czymś słodkim, na przykład dżemem pomarańczowo - imbirowym lub ricottą i miodem. Co znajdzie się pomiędzy górą i spodem bajga zależy od naszej wyobraźni, ja sugeruję opcję włoską, bardziej lunchową.
wtorek, 29 listopada 2011
Panini z bobem i wędzonym łososiem
Przepis na panini jest kombinacją kilku przepisów, ale w dużym stopniu, opiera się na tym z mojej ulubionej książki kucharskiej. Nie jest to najłatwiejszy i najszybszy z przepisów na bułki, ale warto uzbroić się w cierpliwość, bo efekt jest tego wart.
sobota, 26 listopada 2011
Bajgle z falaflami i hummusem
Bajgle są żydowskie, hummus - arabski, to wiadomo. A falafle? Spór między Żydami i Arabami, o pochodzenie falafli, to chyba jedyny konflikt między nimi, mający sens. W tym przypadku, jest przecież o co walczyć...
środa, 9 listopada 2011
Focaccia z szałwią
Focaccia jest rajem dla podniebienia, nie tylko dla miłośników kuchni włoskiej. Banalna w przygotowaniu. Świetnie sprawdzi się w roli pieczywa.
poniedziałek, 17 października 2011
Domowy chleb według Apetycznej Zośki
Sophie Dahl jest świetna. Uwielbiam ją oglądać (chociaż z braku telewizora zdarza mi się to niestety dość rzadko). I nie tylko dlatego, że jest po prostu piekną kobietą, ale również dlatego, że sposób, w jaki gotuje i opowiada o jedzieniu jest bardzo zmysłowy i zachęcający. Niedawno ukazała się jej książka, która zawiera 100 przepisów, podzielonych według pór roku i dnia. Na pierwszy rzut - domowy chleb. Nie wymaga zakwaszania, prosty w upieczeniu jak ciasto.
niedziela, 9 października 2011
Buły pszenno - żytnie
Przepis na bułki jest bardzo prosty. Tak naprawdę wystarczy tylko wymieszać składniki, a potem ciasto uformować na kształt kul. Dość ciężkie i sprężyste ciasto. Świetne jeszcze na ciepło, z lekko solonym masłem. Lub z czymkolwiek chcemy.
piątek, 30 września 2011
Tiropsomo na dobry początek
W Grecji byłam jakieś 13 lat temu, ale ciągle pamiętam smak bułeczek podawanych na ciepło. Na szczęście udało mi się odnaleźć na nie przepis tu
Tiropsomo na bardzo dobry początek :)
Przepis na cztery duże ślimaki:
300 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży
5 łyżek ciepłej wody
1 łyżka cukru lub miodu (ja dodałam miód szałwiowy)
1 łyżeczka soli
4 łyżki oliwy
120 ml ciepłego mleka
roztopione masło do posmarowania ślimaków
270 g sera feta (ewentualnie Lazur bądź Gorgonzola)
1 żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody do posmarowania
2 łyżki sezamu do posypania bułek
Połączyć mąkę, sól i drożdże wymieszane z ciepłą wodą. Dodać miód/cukier, oliwę, mleko. Zagnieść na gładkie ciasto.
Przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 1-1,5 godziny.
Ciasto podzielić na 4 kawałki. Każdy rozwałkować na prostokąt szerokości mniej więcej 6 cm. Na środku położyć rozgniecioną fetę (bądź Lazur) i lekko rozsmarować, zostawiając kilkumilimetrowy brzeg. Zlepić dokładnie brzegi, tworząc długi wałek. Wałek zwinąć na kształt ślimaka. Posmarować masłem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 40 minut.
Dodam, że jedną bułeczkę nafaszerowałam serem Lazur i wyszła równie pyszna - także dla tych, którym przeszkadza słoność fety, polecam Lazur jako zamiennik.
Piekarnik nagrzać do 200 st. C.
Wyrośnięte ślimaki posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą, posypać sezamem i piec 30-35 minut, aż się zezłocą. Smacznego!!
Tiropsomo na bardzo dobry początek :)
Przepis na cztery duże ślimaki:
300 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży
5 łyżek ciepłej wody
1 łyżka cukru lub miodu (ja dodałam miód szałwiowy)
1 łyżeczka soli
4 łyżki oliwy
120 ml ciepłego mleka
roztopione masło do posmarowania ślimaków
270 g sera feta (ewentualnie Lazur bądź Gorgonzola)
1 żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody do posmarowania
2 łyżki sezamu do posypania bułek
Połączyć mąkę, sól i drożdże wymieszane z ciepłą wodą. Dodać miód/cukier, oliwę, mleko. Zagnieść na gładkie ciasto.
Przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 1-1,5 godziny.
Ciasto podzielić na 4 kawałki. Każdy rozwałkować na prostokąt szerokości mniej więcej 6 cm. Na środku położyć rozgniecioną fetę (bądź Lazur) i lekko rozsmarować, zostawiając kilkumilimetrowy brzeg. Zlepić dokładnie brzegi, tworząc długi wałek. Wałek zwinąć na kształt ślimaka. Posmarować masłem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 40 minut.
Dodam, że jedną bułeczkę nafaszerowałam serem Lazur i wyszła równie pyszna - także dla tych, którym przeszkadza słoność fety, polecam Lazur jako zamiennik.
Piekarnik nagrzać do 200 st. C.
Wyrośnięte ślimaki posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą, posypać sezamem i piec 30-35 minut, aż się zezłocą. Smacznego!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)