Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Świąteczne gotowanie z Russell Hobbs

Jakoś strasznie nie chciało mi się wybrać na te warsztaty, ale to wynikało z ogólnego braku weny w gotowaniu (co widać po ilości postów). 
Na szczęście mój niezawodny mąż, który jak nikt potrafi mnie zmotywować i dopingować załadował mnie i dzieciaki do samochodu, mnie odtransportował gdzie trzeba  a dzieciaki do dziadków i machając na pożegnanie powiedział "nic się nie martw i baw się dobrze". 



poniedziałek, 13 października 2014

MENUfaktura druga edycja/JESIEŃ

Druga, jesienna edycja MENUfaktury czyli Miejskiego Festiwalu Kulinarnego już za nami. Kto nie był, niech żałuje, bo to jedyna tego typu impreza na Śląsku.
W bardzo modnej, postindustrialnej przestrzeni byłej fabryki porcelany można było po pierwsze spróbować świetnego jedzenia, a po drugie, podszkolić się w trakcie bezpłatnych warsztatów, a to wszystko w takt dobrej muzyki.



wtorek, 13 maja 2014

French Fancies z Bellą

To był stres. Był pot. Łez nie było, ale mało brakowało. Ale efekt? No sami zobaczcie! Warsztaty z Bellą to nie jest stanie nad garem i jedynie mieszanie łychą, to jest ciężka praca! No dobra... nie aż taka znowu ciężka, trochę mnie poniosło. Ale jeśli ktoś choć raz próbował w warunkach domowych zrobić makaroniki ten wie, że są to wyjątkowo kapryśne wypieki. I stąd ten stres i te bolące od miksowania ręce. Ale warto było!


czwartek, 17 kwietnia 2014

Warsztaty kuchni japońskiej vol. 2

Krótka relacja z warsztatów kuchni japońskiej z Sonoko.
To nie są zwykłe warsztaty, to spotkanie fanatyków (pozytywie zakręconych) dobrego jedzenia i kultury japońskiej. Spora większość uczestników uczy się japońskiego, natomiast każdy jest otwarty na nowe wrażenia. Smakowe, zapachowe, wzrokowe.

Jyagaimo to negi po potaajyu

niedziela, 1 grudnia 2013

Warsztaty kuchni japońskiej

Dzięwiętnaście osób zebranych wokół stołu, w kuchni jednej z najlepszych (jeśli nie najlepszej) rybnickich restauracji. Wszyscy mocno skupieni i wsłuchani w to, co mówi drobna, mogłoby się wydawać nastoletnia dziewczynka. To nie dziewczynka a kobieta, przeurocza, uśmiechnięta Sonoko. Ta drobna kobietka (ach jakże ja jej zazdroszczę figury!) przyjechała za mężem prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni. W restauracji Mięta dzieli się swoimi umiejętnościami i wiedzą o kuchni japońskiej.
Warsztaty trwają około 3,5 godziny w trakcie których powstaje kilka dań. Tym razem była to zupa harusame czyli rosół z imbirem i makaronem ryżowym typu vermicelli, gyoza czyli japońskie pierogi z mięsem mielonym i grzybami shitake, sudori czyli kurczak smażony w cieście z sosem słodko-kwaśnym. Do tego chaahan czyli smażony ryż z warzywami, kyuuri to tsuna no czyli sałatka z ogórka i tuńczyka.
Na deser kurumi yubeshi czyli mochi z orzechami włoskimi oraz zielona herbata ryokucha.
Trzeba przyznać, że było tego naprawdę sporo, po zjedzeniu wszystkiego człowiek poczuł sie jak zawodnik sumo :)
Jedzenie było przepyszne, atmosfera bardzo przyjemna mimo dużej ilości uczestników.
Jednym z największych atutów warsztatów jest ich prowadząca Sonoko, bardzo cierpliwa, uśmiechnięta, przesympatyczna dziewczyna, oraz samo miejsce, przestronna kuchnia z pełnym wyposażeniem.
Cena warsztatów to 60 zł, ponad 3 godziny gotowania pod fachowym okiem, do tego konsumpcja świetnych dań w naprawdę sporych ilościach.
Następne warsztaty już 9.12, gorąco polecam!
Tutaj znajdziecie dokładne informacje o warsztatach.

Polecam wszystkim, którzy cenią sobie dobre jedzenie, profesjonalne podejście do gotowania przy swobodnej i sympatycznej atmosferze!


 Gyoza

 Było też sake... w rozsądnych ilościach oczywiście :)







 Mochi czyli japońskie ciasteczka. Tu w wersji z orzechami włoskimi

 Harusame

 Gyoza, sudori, chaahan i kyuuri to tsuna no

 Sonoko


Lepimy gyoza. Na pierwszym planie japoński wałek

wtorek, 28 maja 2013

Warsztaty pieczenia z Good Cake

Miałam ogromną przyjemność brać udział w warsztatach pieczenia organizowanych przez Good Cake.
Kameralne grono (6 uczestniczek), przeurocza prowadząca Bella i tony przepysznych cupcakeów i melting moments. Warto było!