To jest takie połączenie smaków, które uwielbiam! Słodycz i soczystość jabłek i kremowy, trochę ostry smak sera. Całość zanurzona w jajecznej piance...mniam!
To jest idealna propozycja na długie, leniwe niedzielne śniadania z dzbankiem kawy i gazetą.
Po takim śniadaniu najlepiej spakować plecak i wyruszyć na wycieczkę, poważną w wysokie góry lub do pobliskiego lasu, poszurać nogami w uschniętych liściach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaja. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 października 2014
czwartek, 27 lutego 2014
Shakshouka
Bardzo lubię jajka. Bardzo, bardzo! Dla mnie, porządne, sycące śniadanie musi być z jajem. Staram się jeść je w rozsądnych ilościach i pod różnymi postaciami.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)