Moja miłość do bajgli wykiełkowała i rozkwitła wraz z ich upieczeniem. I jak każda miłość wymaga poświęcenia i pracy, dlatego niech was nie zniechęci konieczność wyrabiania ciasta, formowania go, gotowania i pieczenia. To tylko pozornie trudne czynności, w rzczywistości naprawdę proste. A efekt? Kto nie spróbuje ten się nie dowie.
Domowej produkcji bajgle są miękkie i puszyste, najlepsze jeszcze parujące w środku.
Tym razem serwuję je w wersji razowej, z przepysznym musem z pieczonej papryki i grillowanym patisonem. Bardzo jesienne smaki.
Polecam gorąco!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajgle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajgle. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 listopada 2013
środa, 8 sierpnia 2012
Bajgle z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą
Jestem wielką fanką bajgli. Zarówno jeśli chodzi o ich jedzenie jak i pieczenie. Jest to trochę czasochłonne (i jedno i drugie), ale warto wygospodarować odrobinę czasu, bo smak jest niepowtarzalny. Najlepiej smakują na ciepło, a do środka można włożyć przeróżne smakołyki, w zależności od naszej inwencji.
Dziś z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą. Z dużą ilością natki pietruszki!
Dziś z hummusem, pieczarkami i karmelizowaną cebulą. Z dużą ilością natki pietruszki!
środa, 4 kwietnia 2012
Bajgle wielkanocne z pastami jajecznymi: z awokado i bottargą
Inna wersja wielkanocnego pieczywa i jaj. Bajgle są razowe, słodkie i z korzenną nutą, a jaja w postaci past. Z awokado i oliwkami z bottargą. Pyszna alternatywa na świąteczny stół.
czwartek, 15 grudnia 2011
Bajgle w 2 wersjach
Bajgle pochodzą z tego przepisu. Co włożymy do środka, zależy tylko od naszej inwencji. Ja wybrałam opcję włoską, z gorgonzolą, mortadelą i karczochami. Bajgle, mimo iż lekko słonawe, cudnie komponują się też z czymś słodkim, na przykład dżemem pomarańczowo - imbirowym lub ricottą i miodem. Co znajdzie się pomiędzy górą i spodem bajga zależy od naszej wyobraźni, ja sugeruję opcję włoską, bardziej lunchową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)