Mój mąż, zagorzały mięsożerca powiedział, że "jak na wegańską to NAWET całkiem dobra". To oznacza, że jest naprawdę bardzo, bardzo dobra :)
Kiełbaski i wszelkie inne sojowe wędliny nie należą do moich ulubionych przekąsek, bo smakują... no cóż, niesmakują wcale, no może trochę jak zmielone trociny z pieprzem. Ale wystarczy taką sojową parówę podsmażyć z czosnkiem i cebulką, dodać majeranku i czosnku niedźwiedziego i nagle okazuje się, że jest zjadalna, a nawet całkiem smaczna :) Na spodzie pizzy, w towarzystwie karmelizowanej czerwonej cebuli i oliwek nabiera zupełnie innego charakteru.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunch. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 kwietnia 2015
piątek, 10 października 2014
Flammkuchen z czerwoną kapustą i jabłkami
Flammkuchen czyli alzacka tarte flambee, w oryginale jest plackiem ciasta z twarogiem, boczkiem i cebulą. Bardzo łatwa w przygotowaniu, szybka (nie trzeba czekać aż ciasto urośnie), prosta i pożywna.
Moja wersja jest bardziej jesienna, z czerwoną kapustą i jabłkami. Przygotowanie kapusty wymaga nieco więcej czasu ale i tak flammkuchen to naprawdę łatwy przepis.
Spróbujcie!
Moja wersja jest bardziej jesienna, z czerwoną kapustą i jabłkami. Przygotowanie kapusty wymaga nieco więcej czasu ale i tak flammkuchen to naprawdę łatwy przepis.
Spróbujcie!
środa, 10 września 2014
Cieciorex domowy
Bardzo lubię ciecierzycę. Jest wdzięcznym materiałem do tworzenia wszelkich past, burgerów, falafeli, w sosie, w zupie i na tysiąc różnych innych sposobów.
Tym razem postanowiłam odtworzyć "Cieciorex" czyli wegański kotlet z ciecierzycy, z pewnej znanej warszawskiej burgerowni.
Pominęłam paprykę, dodałam za to czerwoną cebulę. Do tego kolendra, bazylia, trochę tymianku. Pieczone w piekarniku, w wersji light, chrupiące i złociste.
Spróbujcie!
Tym razem postanowiłam odtworzyć "Cieciorex" czyli wegański kotlet z ciecierzycy, z pewnej znanej warszawskiej burgerowni.
Pominęłam paprykę, dodałam za to czerwoną cebulę. Do tego kolendra, bazylia, trochę tymianku. Pieczone w piekarniku, w wersji light, chrupiące i złociste.
Spróbujcie!
wtorek, 9 września 2014
Zupa z dyni Hokkaido
No cóż, nie da się ukryć - jesień już tuż tuż.
Uwielbiam zapach suchych liści i rześkiego powietrza o poranku, dynię i śliwki. A sezon na nie już w pełni!
Zupa z dyni jest bardzo rozgrzewająca, sycąca i słodka! Z kleksem ze śmietany, pajdą domowego chleba i ...batatami!
środa, 26 marca 2014
Najlepsza na świecie Margherita i świetna pizza wegańska
Jeśli lubicie pizze na cienkim spodzie, to ten przepis jest dla Was.
Margherita idealnie chrupka, z przepysznym sosem pomidorowym i mozzarellą.
Druga w wersji wegańskiej, z pieczarkami i bulwą kopru włoskiego.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
Margherita idealnie chrupka, z przepysznym sosem pomidorowym i mozzarellą.
Druga w wersji wegańskiej, z pieczarkami i bulwą kopru włoskiego.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
czwartek, 27 lutego 2014
Shakshouka
Bardzo lubię jajka. Bardzo, bardzo! Dla mnie, porządne, sycące śniadanie musi być z jajem. Staram się jeść je w rozsądnych ilościach i pod różnymi postaciami.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
środa, 5 lutego 2014
Hummus x 3 - Buraczkowy z czarnuszką, pomidorowy z czerwoną czubrycą i grejpfrutowy z kolendrą
Hummus jest dobry na wszystko! A przynajmniej mi zawsze poprawia humor :)
Postanowiłam wypróbować kilka jego wersji, każda z nich jest bardzo wyraźna w smaku, z dominującą nutą przypraw.
Buraczkowy doprawiłam czarnuszką, świetnie się dopełniają! Z suszonymi pomidorami przyprawiłam czerwoną czubrycą, ale nie za dużo, by smak samego hummusu był wyczuwalny. I na koniec mój faworyt - grejpfrutowy z kolendrą. Bardzo świeży, kwaskowaty i lekki.
Spróbujcie koniecznie wszystkich trzech i wybierzcie swój wariant :)
Postanowiłam wypróbować kilka jego wersji, każda z nich jest bardzo wyraźna w smaku, z dominującą nutą przypraw.
Buraczkowy doprawiłam czarnuszką, świetnie się dopełniają! Z suszonymi pomidorami przyprawiłam czerwoną czubrycą, ale nie za dużo, by smak samego hummusu był wyczuwalny. I na koniec mój faworyt - grejpfrutowy z kolendrą. Bardzo świeży, kwaskowaty i lekki.
Spróbujcie koniecznie wszystkich trzech i wybierzcie swój wariant :)
środa, 8 stycznia 2014
Razowa tarta kalafiorowa z niebieskim serem
Bardzo lubię tarty. Są fajnym polem do poeksperymentowania. Zarówno spód jak i wypełnienie można robić na tysiąc sposobów.
Dziś proponuję tartę na maślanym spodzie, moim ulubionym (dzięki Ewelinka za przepis!). Do tego kalafiorowe, mocno śmietanowe wypełnienie, z niebieskim serem dla wyostrzenia smaku.
Moja rodzina za nią przepada!
Dziś proponuję tartę na maślanym spodzie, moim ulubionym (dzięki Ewelinka za przepis!). Do tego kalafiorowe, mocno śmietanowe wypełnienie, z niebieskim serem dla wyostrzenia smaku.
Moja rodzina za nią przepada!
sobota, 23 listopada 2013
Wegańska sałatka z pieczonymi burakami i roszponką
To jest bardzo prosta w przygotowaniu sałatka. Żadnych skomplikowanych czynności czy egzotycznych składników. Wystarczy upiec buraki, ugotować kaszę i dodać resztę składników.
Jest sycąca, trochę rustykalna. Kojarzy mi się z prostym, polskim jadłem.
Jest przepyszna!
Jest sycąca, trochę rustykalna. Kojarzy mi się z prostym, polskim jadłem.
Jest przepyszna!
czwartek, 21 listopada 2013
Ryżowe wegeburgery z prażonymi ziarnami soi
Strasznie lubię wszelkie wegeburgery! Nie tylko za smak - co oczywiste - ale także za możliwość kombinacji ze składnikami.
Tym razem wykorzystałam ryż, który został z innego posiłku i prażone ziarna soi. Burgery wyszły chrupiące z zewnątrz i wilgotne w środku.
Takie burgery można zjeść w bułce z dużą ilością warzyw lub w towarzystwie kaszy i sosu. Wybór należy do Was.
Tym razem wykorzystałam ryż, który został z innego posiłku i prażone ziarna soi. Burgery wyszły chrupiące z zewnątrz i wilgotne w środku.
Takie burgery można zjeść w bułce z dużą ilością warzyw lub w towarzystwie kaszy i sosu. Wybór należy do Was.
czwartek, 14 listopada 2013
Razowe bajgle z musem z pieczonej papryki, grillowanym patisonem i cheddarem
Moja miłość do bajgli wykiełkowała i rozkwitła wraz z ich upieczeniem. I jak każda miłość wymaga poświęcenia i pracy, dlatego niech was nie zniechęci konieczność wyrabiania ciasta, formowania go, gotowania i pieczenia. To tylko pozornie trudne czynności, w rzczywistości naprawdę proste. A efekt? Kto nie spróbuje ten się nie dowie.
Domowej produkcji bajgle są miękkie i puszyste, najlepsze jeszcze parujące w środku.
Tym razem serwuję je w wersji razowej, z przepysznym musem z pieczonej papryki i grillowanym patisonem. Bardzo jesienne smaki.
Polecam gorąco!
Domowej produkcji bajgle są miękkie i puszyste, najlepsze jeszcze parujące w środku.
Tym razem serwuję je w wersji razowej, z przepysznym musem z pieczonej papryki i grillowanym patisonem. Bardzo jesienne smaki.
Polecam gorąco!
czwartek, 3 października 2013
Sałatka z kurczakiem, grillowaną fetą, miętą i miodowym dressingiem
Rano widok z okna przysłonił mi pierwszy szron. Moje ciało od razu się zbuntowało przeciw niechybnie nadchodzącej zimie i zapragnęło jakiegoś wakacyjnego smaku. Ale jako że po truskawkach i szparagach pozostało jedynie echo, postanowiłam wymyślić coś, co choć trochę przypomni mi lato.
Oto sałatka z grillowanym kurczakiem i fetą, z dodatkiem odświeżającej mięty, kiełkami i miodowym dressingiem. Całość skropiona sokiem z limonki.
Choć powietrze już nie tak przejrzyste, to słońce jeszcze trochę grzeje :)
Oto sałatka z grillowanym kurczakiem i fetą, z dodatkiem odświeżającej mięty, kiełkami i miodowym dressingiem. Całość skropiona sokiem z limonki.
Choć powietrze już nie tak przejrzyste, to słońce jeszcze trochę grzeje :)
sobota, 24 sierpnia 2013
Wegeburgery z kuskusem i pestkami dyni
Świetne wegańskie burgery! Lekko słodkawe dzięki marchewce, chrupiące i mięciutkie. W razowej bułce, z sałatą i kaparami. Będą Wam smakować, nawet jeśli jesteście typowymi mięsożercami, zapewniam.
Łatwe w przygotowaniu i naprawdę pyszne.
Przepis na razowe buły znajdziecie TU
Pomysł na burgery zaczerpnełam stąd, choć kilka składników zamieniłam i ostateczne smak jest inny.
Łatwe w przygotowaniu i naprawdę pyszne.
Przepis na razowe buły znajdziecie TU
Pomysł na burgery zaczerpnełam stąd, choć kilka składników zamieniłam i ostateczne smak jest inny.
piątek, 26 lipca 2013
Weganska tarta z karmelizowaną cebulą i daktylami
Cebula + daktyle, kto by pomyślał! Bardzo smakowite połączenie na pysznym, żytnim spodzie, bez dodatku masła.
Kruchy spód, słodko - wytrawny farsz. Wersja dla wegan i fanów zdrowej kuchni.
I mimo, że w upalne dni nie chce się stać przy piekarniku, to polecam spróbować - wieczorem, kiedy trochę chłodniej. W sam raz na kolację na balkonie lub w ogródku.
Kruchy spód, słodko - wytrawny farsz. Wersja dla wegan i fanów zdrowej kuchni.
I mimo, że w upalne dni nie chce się stać przy piekarniku, to polecam spróbować - wieczorem, kiedy trochę chłodniej. W sam raz na kolację na balkonie lub w ogródku.
wtorek, 2 lipca 2013
Piirakka z munavoi
Piirakka czyli pierogi karelskie z masą maślano - jajeczną. Danie pochodzi z Finlandii, składa się z pszenno - żytniego spodu i ziemniaczanego bądź ryżowego wypełnienia. U mnie w wersji z ryżem. Do tego pyszna, maślano - jajeczna pasta. Polecam, bo wbrew pozorom wcale nie jest to trudny przepis.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Zaalouk
Zaalouk czyli marokańska pasta z bakłażana z pomidorami i czosnkiem.
Mój przepis jest wypadkową kilku innych ale różni się przede wszystkim tym, że zamiast ugotować czy usmażyć bakłażana - ugrillowałam go. Zależało mi na tym, by jego smak był wyrazisty, nie przytłumiony pomidorami.
I jeszcze jedna ważna kwestia - świeżo mielone przyprawy, kumin i ziarna kolendry. Wiem, że jest to bardziej czasochłonne ale efekt końcowy naprawdę wart jest poświęcenia.
Mój przepis jest wypadkową kilku innych ale różni się przede wszystkim tym, że zamiast ugotować czy usmażyć bakłażana - ugrillowałam go. Zależało mi na tym, by jego smak był wyrazisty, nie przytłumiony pomidorami.
I jeszcze jedna ważna kwestia - świeżo mielone przyprawy, kumin i ziarna kolendry. Wiem, że jest to bardziej czasochłonne ale efekt końcowy naprawdę wart jest poświęcenia.
wtorek, 7 maja 2013
Shrimp po boy - wersja piknikowa
Kanapka biednych chłopców z Luizjany to przede wszystkim bagietka i smażone krewetki lub mięso. Dodatkowo warzywa i sos w różnych awriantach.
Ja zastąpiłam bagietkę chlebem orkiszowym a z dodatków wybrałam te klasyczne - sałata, pomidory i majonez.
W nieco mniejszej wersji niż te klasyczne shrimp po boy, świetnie nadają się na majowy piknik :)
Ja zastąpiłam bagietkę chlebem orkiszowym a z dodatków wybrałam te klasyczne - sałata, pomidory i majonez.
W nieco mniejszej wersji niż te klasyczne shrimp po boy, świetnie nadają się na majowy piknik :)
środa, 10 kwietnia 2013
Tajska zupa z imbirem i makaronem chow mein
Rozgrzewająca i bardzo aromatyczna zupa z imbirem, świeżo mielonymi przyprawami i makaronem chow mein.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma czas na zabawę w mielenie przypraw, ale uwierzcie efekt końcowy wart jest poświęcenia. Zapach i smak zupy ze świeżo mielonymi przyprawami jest po prostu doskonały!
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma czas na zabawę w mielenie przypraw, ale uwierzcie efekt końcowy wart jest poświęcenia. Zapach i smak zupy ze świeżo mielonymi przyprawami jest po prostu doskonały!
piątek, 22 marca 2013
Manty
Czyli pierogi nadziewane mięsem wołowym (lub jagnięcym), gotowane na parze. Znane też jako manti, bardzo popularne w Turcji i zaliczane do jej kuchni. Z sosem jogurtowo - czosnkowym smakują wyśmienicie! Ja postanowiłam zrobić je nieco mniejsze, niż w oryginalnej wersji, w sam raz na dwa pyszne kęsy.
środa, 13 marca 2013
Chana dal - wersja 2.0
Inna wersja indyjskiego dania z ciecierzycą w roli głównej. Tym razem użyłam mleka kokosowego ale co najważniejsze, przyprawy które wykorzystałam zmieliłam zaraz przed ich wrzuceniem na patelnię. I to dało ooooogromną różnicę.
Chana dal przepięknie pachnie i jeszcze lepiej smakuje, składniki są łatwo dostępne a przygotowanie naprawdę nie wymaga dużych umiejętności. Polecam gorąco!
Chana dal przepięknie pachnie i jeszcze lepiej smakuje, składniki są łatwo dostępne a przygotowanie naprawdę nie wymaga dużych umiejętności. Polecam gorąco!
Subskrybuj:
Posty (Atom)