Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia chińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia chińska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Chiński rosół imbirowy z białą rzodkwią i bok choy (wegański)

Jeśli lubicie delikatne ale wyraziste i klarowne smaki, to ta zupa przypadnie wam do gustu.
Jest esencjonalna, wyraźnie imbirowa ale łagodna w smaku. Bok choy śmiało można zastąpić kapustą pekińską a makaron chow mein na przykład ryżowym.
Świetna, smakuje nawet mięsożercom! :)



piątek, 4 listopada 2011

Smażone banany z kokosowymi perłami tapioki

Tapiokę wypróbowałam po raz pierwszy, przy okazji robienia bubble tea, do której na pewno wrócę na łamach bloga. Nie należy do wyjątkowo dostępnych składników, ale skoro mi udało się ją zdobyć, w moim niezbyt wielkim mieście, to myślę, że innym także się uda. Smakiem wybitnym, to ona nie może się pochwalić (bo w zasadzie jest bez smaku), za to konsystencją owszem! Należy do gatunku, tak zwanych "śmiesznych" dań :) W towarzystwie kokosu i bananów zdecydowanie wprowadza w good mood!
























poniedziałek, 3 października 2011

Chiński rosół pomarańczowo - imbirowy

Mój tata uważa, że ziemniaki powinna jeść stonka. Mój mąż natomiast, że jak rosół, to tylko w niedzielę. Moja mama je tylko pomidory obrane ze skóry, a teściowa w ogóle nie je malin. Wszyscy, w sobotę, zjedli chiński rosół. Bardzo smakował!

Porcja dla 5 osób:

pół opakowania makaronu Chow Mein (ok 120g)
2 spore piersi kurczaka
200 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
litr bulionu z kurczaka
kawałek imbiru wielkości kciuka
1 łyżka sosu sojowego
1 szklanka dymki pokrojonej w plasterki
2 szklanki kapusty pekińskiej (można zastąpić Bok Choy)
1 szklanka kiełków fasoli Mung
1 marchew pokrojona w słupki
5 łyżek sezamu do posypania


















Makaron gotuję według przepisu na opakowaniu. Bulion doprowadzam do wrzenia, wrzucam drobno pokrojonego kurczaka. Dodaję dymkę, kapustę i marchew. Całość gotuję, aż warzywa zmiękną. Dodaję starty drobno imbir, kiełki fasoli i świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Doprawiam sosem sojowym i gotuję jeszcze około 10 minut. Podaję z makaronem i posypuję sezamem. Świetny nie tylko na niedzielę :)