To był rześki poranek. No dobra, prawdę mówiąc chwilami było po prostu zimno. Ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało, wystarczyło, że poczułam zapach kawy i naleśników i od razu zachciało mi się żyć :)
O czym mowa? O katowickim Przystanku Śniadanie. W każdą niedzielę, przy pomniku Ziętka rozkładają się różowe namioty, leżaki i maty do jogi. Można zjeść śniadanie, poleniuchować i zrobić zakupy.
Ale wszystko po kolei.
wtorek, 6 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
KONKURS!
No i stało się!
Po raz pierwszy na blogu konkurs! Mam nadzieję, że sprawi wam frajdę :)
Do wygrania fartuch oraz torba z logiem Good Mood Food.
Bawimy się na Facebooku a zasady są proste:
1. Polub fan page Good Mood Food na Facebooku
2. Udostępnij info o konkursie
3.Pod postem o konkursie napisz jaki lubisz owoc (tak naprawdę, chodzi o ułatwienie mi losowania :)
Konkurs trwa do końca tygodnia, czyli do 11.05 do godziny 23.59.
Spośród chętnych wylosuję dwie osoby, które otrzymają fartuch bądź torbę na zakupy.
Miłej zabawy!
A OTO NAGRODY
Po raz pierwszy na blogu konkurs! Mam nadzieję, że sprawi wam frajdę :)
Do wygrania fartuch oraz torba z logiem Good Mood Food.
Bawimy się na Facebooku a zasady są proste:
1. Polub fan page Good Mood Food na Facebooku
2. Udostępnij info o konkursie
3.Pod postem o konkursie napisz jaki lubisz owoc (tak naprawdę, chodzi o ułatwienie mi losowania :)
Konkurs trwa do końca tygodnia, czyli do 11.05 do godziny 23.59.
Spośród chętnych wylosuję dwie osoby, które otrzymają fartuch bądź torbę na zakupy.
Miłej zabawy!
A OTO NAGRODY
Torba na zakupy Good Mood Food
Fartuszek Good Mood Food
czwartek, 17 kwietnia 2014
Warsztaty kuchni japońskiej vol. 2
Krótka relacja z warsztatów kuchni japońskiej z Sonoko.
To nie są zwykłe warsztaty, to spotkanie fanatyków (pozytywie zakręconych) dobrego jedzenia i kultury japońskiej. Spora większość uczestników uczy się japońskiego, natomiast każdy jest otwarty na nowe wrażenia. Smakowe, zapachowe, wzrokowe.
To nie są zwykłe warsztaty, to spotkanie fanatyków (pozytywie zakręconych) dobrego jedzenia i kultury japońskiej. Spora większość uczestników uczy się japońskiego, natomiast każdy jest otwarty na nowe wrażenia. Smakowe, zapachowe, wzrokowe.
Jyagaimo to negi po potaajyu
środa, 26 marca 2014
Najlepsza na świecie Margherita i świetna pizza wegańska
Jeśli lubicie pizze na cienkim spodzie, to ten przepis jest dla Was.
Margherita idealnie chrupka, z przepysznym sosem pomidorowym i mozzarellą.
Druga w wersji wegańskiej, z pieczarkami i bulwą kopru włoskiego.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
Margherita idealnie chrupka, z przepysznym sosem pomidorowym i mozzarellą.
Druga w wersji wegańskiej, z pieczarkami i bulwą kopru włoskiego.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
czwartek, 27 lutego 2014
Shakshouka
Bardzo lubię jajka. Bardzo, bardzo! Dla mnie, porządne, sycące śniadanie musi być z jajem. Staram się jeść je w rozsądnych ilościach i pod różnymi postaciami.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
Dziś wersja arabska bądź żydowska. Tak jak z falafelami, nie do końca wiadomo kto wymyślił to jajeczne danie. Ale jedno jest pewne - jest pyszne!
Shakshouka (szakszuka) to jaja zapiekane w sosie pomidorowym z papryką, cebulą i przyprawami. Ja dla podkreślenia smaku dodałam jeszcze odrobinę sera bałkańskiego.
Świetnie sprawdza się w roli śniadania i lunchu.
wtorek, 25 lutego 2014
Tajski shake kokosowo - imbirowy. 100% wegański
Wystarczy kilka składników i blender. Dosłownie 5 minut plus schłodzenie i gotowy. Świeży, orientalny smak, zdecydowanie bardziej wakacyjny aniżeli zimowy. Ale w końcu słońce świeci, pszczoły latają, bazie na drzewach, więc można sobie pozwolić :)
środa, 5 lutego 2014
Hummus x 3 - Buraczkowy z czarnuszką, pomidorowy z czerwoną czubrycą i grejpfrutowy z kolendrą
Hummus jest dobry na wszystko! A przynajmniej mi zawsze poprawia humor :)
Postanowiłam wypróbować kilka jego wersji, każda z nich jest bardzo wyraźna w smaku, z dominującą nutą przypraw.
Buraczkowy doprawiłam czarnuszką, świetnie się dopełniają! Z suszonymi pomidorami przyprawiłam czerwoną czubrycą, ale nie za dużo, by smak samego hummusu był wyczuwalny. I na koniec mój faworyt - grejpfrutowy z kolendrą. Bardzo świeży, kwaskowaty i lekki.
Spróbujcie koniecznie wszystkich trzech i wybierzcie swój wariant :)
Postanowiłam wypróbować kilka jego wersji, każda z nich jest bardzo wyraźna w smaku, z dominującą nutą przypraw.
Buraczkowy doprawiłam czarnuszką, świetnie się dopełniają! Z suszonymi pomidorami przyprawiłam czerwoną czubrycą, ale nie za dużo, by smak samego hummusu był wyczuwalny. I na koniec mój faworyt - grejpfrutowy z kolendrą. Bardzo świeży, kwaskowaty i lekki.
Spróbujcie koniecznie wszystkich trzech i wybierzcie swój wariant :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





